piątek, 24 maja 2013

Materacyk

Maluszki dostały od cioci Kasi mięciutki i kolorowy materac. Są już na tyle duże, że nie ma ryzyka niebezpiecznego upadku z materaca ani zasiusiania go, tak więc nowy mebel zagościł w kojcu :) Bardzo przypadł pieskom do gustu, ale nie tylko im :) Zdarzyło mi się przysnąć na nim ze szczeniaczkami jak również Diuna częściej zagląda do kojca, jednak to wszystko przebił tatuś -Jasper wspaniały :)
Dziękujemy Ci ciociu Kasiu :))

Klasyczny sposób spania

Kółkami do góry



Połowicznie









Nosek w ogonek






......................:))))



No co Ty, wracaj na materac :)

Zadumana sunia koralowa- Sansa



Sansa



Sansa c.d

I jeszcze raz Sansa
S
Sielanka trwała dopóki do kojca nie wkroczył Jasper. Trzymając w pysku swoją poduszeczkę, bez pytania wtargnął na posłanie. Tak się wiercił i kokosił, że maleństwo musiało ustąpić miejsca większemu i starszemu :)















No co moje dzieci to i mój materac!

czwartek, 23 maja 2013

5 tygodni minęło

5 tygodni minęło jak jeden dzień.... Coraz bliżej to co nieuchronne - radość nowych rodzin a dla mnie bardzo trudne chwile .....
 Maluszki z okazji 5 tygodnia dostały obróżki, oczywiście każda w odpowiednim kolorze :) Nie noszą ich cały czas lecz tylko pod naszym nadzorem lub na specjalne okazje np odwiedziny gości :) Nie chcę, żeby niechcący  zahaczyły się o coś i unieruchomiły itp Wyglądają w nich bardzo poważnie ale przecież mają już 5 tygodni :)
Tradycyjne zostały zważone i oto wyniki:
sunia różowa 3840 g
sunia koralowa 3900 g
piesek niebieski 4060 g
piesek lawendowy 4200 g

Maluchy opanowały nową umiejętność mianowicie noszenie czegoś w pyszczku np grzebień, mały bucik, rolka po papierze toaletowym, ale czego innego można było się spodziewać po retrieverach :)
Jednak wygląda  komicznie, gdy taka słodka puchata kuleczka łapie nieporadnie coś w pyszczek, po czym dumnie biegnie przed siebie :)
Dostały również do zabawy namiot-tunel: z zaciekawieniem bez strachu sprawdziły nowy przedmiot po czym zaczęła się zabawa, przebieganie przez środek, przepychanie się wewnątrz,  przesuwanie itd

http://www.youtube.com/watch?v=AtzOJX8i3fU&feature=em-upload_owner












Ważenie w misce :)






Małe bobry :)







Zmęczony bóbr :)





Różowa śliczność

niedziela, 19 maja 2013

Nowe umiejetności, postępy i wydarzenia

W ostatnich dniach nie mieliśmy zbyt wiele wolnego czasu, ale mam nadzieję, że ten tydzień będzie nieco spokojniejszy i zamieszczę więcej wpisów niż ostatnio :) U maluszków wszystko w porządku. Im też weekend minął pracowicie. W sobotę mieliśmy bardzo miłe wizyty dwóch rodzin, do których pojadą nasze pociechy. Wieczorem natomiast pomagały przy składaniu roweru. Są bardzo ciekawe świata i szybko zaznajomiły się z budową jednośladu, żadna kierownica, szprychy, hamulce itp nie są już im obce :) Mieliśmy wielki ubaw podczas obserwacji brzdąców, były bardzo pozytywnie nakręcone i rozrabiały przy rowerze jakby się opiły soku z gumijagód :))
Korzystając z ładnej pogody zabraliśmy szczeniaczki na spacer po ogrodzie, trzymając je na rękach. Oczywiście bardzo im się podobało to doświadczenie i nawet piesek niebieski, który nie lubi być noszony zbyt długo i szybko się niecierpliwi, przez cały spacer nie pisnął ani słówka :)
Brzdące opanowały już umiejętność wychodzenia z kojca przy opuszczonej klapce. Niestety zamkniecie klapki nie rozwiązuje do końca problemu, bo kiedy zorientują się że jedyna droga ucieczki została odcięta, zaczyna się lament. Tak im się spodobał wielki świat poza kojcem, że zagródka im już nie wystarcza. To tacy "mali terroryści", którzy używają swojej broni nawet o czwartej nad ranem. Gdy tylko otworzymy drzwiczki wydostają z kojca i zadowolone baraszkują po całym mieszkaniu. Kto już u nas był ten wie. W łazience jest fajnie, bo są chłodne kafelki i duża miska z wodą. W salonie można pobiegać, poszperać po kątach, poobgryzać drewno do kominka i wpełznąć pod kanapę. W przedpokoju jest interesujące lustro. W wejściu do garderoby zaś wiszą fajne troczki. Intrygujący jest także taras, ale tam obowiązuje na razie zakaz wychodzenia.
Są coraz mądrzejsze. Reagują na zawołanie i bawią się z nami w berka. Zaskoczyły mnie dzisiaj podczas przygotowywania dla nich posiłku. Doskonale wiedziały, że to dla nich, kręciły się między moimi nogami zniecierpliwione i głodne.



Piesek niebieski

Piesek niebieski

Piesek niebieski

Piesek niebieski

Piesek niebieski

Pieski niebieski (po lewej) i lawendowy (po prawej)

Piesek lawendowy

Piesek lawendowy

Sunia koralowa

Sunia koralowa

Sunia różowa

Sunia różowa

Sunia różowa

Sunia różowa